Kobieta w starożytnym Izraelu

Kobieta na bliskim wschodzie miała zawsze wiele trudności. Bez względu na to, którą religię monoteistyczną weźmiemy pod lupę, jej pozycja nie była równa pozycji mężczyzny. Tak było w przeszłości, ale tak jest i teraz, patriarchat w tym regionie świata to oczywistość. W dzisiejszym wpisie skupimy się nad rolą kobiety tylko w starożytnym Izraelu.

Nie istnieje zapisane prawo lub święty tekst, który dawałby tak rozległą władzę mężczyźnie nad całą rodziną (a więc też kobietą), ale niektórzy odwoływali się do pewnych fragmentów pism, które dawałyby mężczyzną właśnie tę władzę. Zbyt daleko idące wnioski wyciągnięto z jednego z przykazań:

„Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego, ani będziesz pragnął żony jego, ani sługi, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która jego jest.”

Na podstawie tego przykazania kobietę przedstawiono ty przedmiotowo, jako „rzecz” należącą do mężczyzny, jego własność. Niewiasta jako człowiek została też umiejscowiona pomiędzy domem a niewolnikiem, niestety odzwierciedlało to jej pozycję społeczną. Ciekawostką jest to, że kobieta była przynależna również niewolnikowi, jeżeli niewolnik został sprzedany, to razem ze swoją żoną. Taka sytuacja panowała od w zamierzchłej starożytności i nie zmieniła się ona, kiedy mężowie żydowscy zobaczyli bardziej wyzwolone rzymskie i greckie kobiety. Wpływy helleńskie i rzymskie nie zdołały zmienić pozycji kobiety w społeczeństwie na terenach palestyny.

Obowiązkiem żony było dotrzymać wierności mężczyźnie, nie mając jednak prawa żądać wzajemności. Kobieta mogła być oddalona przez męża bez żadnej trudności, ale kobieta prawo do rozwodu miała tylko w wyjątkowych i rzadkich przypadkach. Kobiety były całkowicie podrzędne w stosunku do mężczyzn, a sentencja rabinistyczna głosiła, że mężczyźni powinni dziękować Bogu, że nie stworzył ich kobietami ani poganami.

W życiu codziennym kobiety trzymały się na uboczu bez względu na to, czy była to świątynia, czy ulica. Kiedy mężczyźni jedli, kobiety im usługiwały. Rozmowa mężczyzny i kobiety na ulicy była uznawana, za zachowanie nieprzyzwoite. W oknach domów wychodzących na ulicę instalowano kraty tak, aby wścibski mężczyzna nie mógł zbyt wiele zobaczyć. Kiedy kobieta wychodziła na ulicę, była szczelnie zakrytą chustą. Nawet w czasach Jezusa wiele się nie zmieniło, św. Jan opisuje zaskoczenie apostołów, kiedy Jezus rozmawia z niewiastą samarytańską. Zupełnie pomijalną rolę kobieta zajmowała również przed sądem, zeznania kobiet nie były brane w ogóle pod uwagę.

Nie oznacza to, jednak że kobiety nie miały zupełnie żadnych praw. Żona mogła oczekiwać od męża, że będzie on samodzielnie utrzymywał całą rodzinę, zapewnić mieszkanie i ubrania odpowiednio do swoich możliwości. Kiedy mąż nie spełniał tych kryteriów, żona mogła zwrócić się do swojego ojca, aby ten stosownie go upomniał. Żydowskim mężom zależało jednak na tym, aby ich kobieta była strojna, ponieważ świadczyło to o dobrobycie, jaki potrafi on zapewnić swojej rodzinie. W rodzinie żydowskiej kobieta jako matka mogła oczekiwać od swoich dzieci szacunku na podstawie Księgi Kapłańskiej:

„Każdy nie się boi matki swej i ojca swego.”

I tu ku zdziwieniu w tekście kobieta zajmuje miejsce przed mężczyzną.

W sprawach religijnych rolę kobiety możemy odnaleźć w Talmudzie:

„Niewiasty są zwolnione z nakazów podanych w formie: >>musisz, powinieneś<<, oraz ze wszystkich, które należy wykonywać w czasie określonym.”

Ten fragment tekstu oznacza, że, kobiety nie miały takich samych obowiązków religijnych jak mężczyźni. Żydowska niewiasta nie musiała odmawiać modlitwy Szema Izrael, nosić filakterii i frędzli przy płaszczach, podczas święta Namiotów nie były obowiązane mieszkań w namiotach. Choć kobiety nie musiały tego robić, mogły na równi z mężczyznami zachowywać takie same obowiązki wynikające z religii.

Obowiązki domowe były domeną kobiet. Podstawowy produkt spożywczy, czyli chleb przygotowywały żony. Mielenie mąki w żarnach, wyrabianie ciasta i pieczenie chleba wymagało od niewiasty zręczności i siły fizycznej. Również przędzenie i tkanie, przynoszenie wody ze studni, a nawet dostarczanie oliwy należało do obowiązków żon izraelskich. Podtrzymywanie płomienia w lampie szabatowej też należało do jej obowiązków, wierzono, że jeśli kobieta tego nie dopilnuje, umrze podczas połogu.

Jednak za wiele swoich słabości wobec płci przeciwnej ,mężczyźni winili kobiety, a nie swoje niepohamowane pożądanie. Pod tym względem przodują Testamenty Patriarchów, widząc w kobiecie okazję do rozpusty.

„Z której części ciała mam wywieść niewiastę?
Z głowy? Będzie zbyt Dumna.
Z oka? Zbyt ciekawa.
Z ucha? Będzie podsłuchiwała.
Z ust? Będzie gadała.
Z ręki? Będzie rozrzutna.
Wreszcie wziął część ciała, najmniej szlachetną, dobrze ukrytą, w nadziei, że stworzy niewiastę skromną.”

Powyższy dialog wewnętrzny miał prowadzić ze sobą sam Bóg. Starotestamentalni prorocy również nie szczędzą gorzkich słów pod adresem kobiet. Prorok Izajasz pisze: są one śmiesznie zarozumiałe, ale również że są zmysłowe i przewrotne. Jeremiasz i Ezechiel piszą zgodnie: dwulicowe, a Amos, że są okrutne. Prawdą jest też to, że obok tych stwierdzeń Stary Testament wyróżnia też kobiety, z których jest dumny np. Debora, Rut, Judyta czy Estera. Eklezjastyk część swojej księgi poświęca żonie:

„Błogosławiony mąż niewiasty dobrej, bo liczba lat jego podwójna. Niewiasta mocna rozwesela męża swego i lat życia jego da mu w pokoju dopełnić. Dobrym działem żona dobra, w dziale bojących się Boga będzie dana mężowi za uczynki dobre, a bogatego i ubogiego serce zadowolone.”

„Wdzięk żony pilnej ucieszy jej męża i utuczy kości jego. Jej dobre prowadzenie się jest darem Bożym. Zona roztropna i milcząca nie ma wymiany za duszę wyćwiczoną. Wdzięk nad wdzięki żona święta i wstydliwa; a nie masz wagi, która by godna była duszy wstrzemięźliwej.”

Być może po niezbyt wnikliwym przeczytaniu niektórzy stwierdziliby, że powyższe dwa fragmenty sławią kobiecość i jej cnotę. Jeżeli przeczytamy te fragmenty wnikliwie, to okaże się, że te niewieście ideały zostały stworzone właśnie dla mężczyzn, żeby go cieszyły, dawały powodzenie i dla dobra rodziny. A gdzie są potrzeby tych kobiet?

Stary Testament i inne pisma żydowskie były pisane przez mężczyzn dla mężczyzn. Nie poświęca się tu wiele miejsca na prawa kobiet, ich potrzeby i dobre samopoczucie. Powstaje tu zasadnicze pytanie: Czy tak chciał Bóg? Czy może tego chciała silniejsza fizycznie płeć? Czy prawo zawarte w świętych pismach jest podyktowane przez Boga, czy wytworem kultury patriarchalnej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *